O salukach

Saluki Mystique

Tłumaczenie: Anna Sikorska-Grzanka

   Każdy, kto posiada, posiadał albo planuje posiadanie Saluki jest zainteresowany historią i ochroną rasy. Istnieje nawet grupa miłośników psów oczarowanych mistycyzmem Saluki, którzy nie planują nigdy posiadania psów tej rasy. W wielu przypadkach problemy związane z hodowlą dumnych Saluki wydają się nie do pokonania. Czołowy pies Beduinów nie adaptuje się do cywilizacji tak dobrze, jak wiele innych ras.
   Aby żyć w spokoju i harmonii z Saluki, musisz dostosować do niego swój styl życia. Zaczyna się niepozornie. Przynosisz go do domu i wydaje się, że jest jak inne psy. Jednakże szybko dochodzisz do wniosku, że Saluki nie postrzegają siebie jako psy i nigdy, powtarzam nigdy nie poddadzą się „psiemu” stylowi życia. Jest kwestią problematyczną, czy te cechy charakteru są zależne od traktowania Saluki od pokoleń, jako honorowych członków rodów Beduinów, czy też wpływa na nie fakt, że nie do końca są „domowymi” zwierzętami.
   Uwikłanie w historię rasy rozpoczyna się już podczas pierwszego „wyjścia” z Twoim Saluki. Za każdym razem, kiedy weźmiesz go w publiczne miejsce znajdzie się ktoś, kto zapyta „Co to za rasa?”. Pytania jest dość łatwe i odpowiadamy zwykle bez zastanawiania, pogrążając się jednak w ukrytym niebezpieczeństwie mistyczności Saluki, ponieważ na następne pytanie „Co to jest Saluki?”- odpowiedź jest niemożliwa: „No cóż, po pierwsze to nie jest pies…”.
   Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się dokładnie, czym jest Saluki i skąd pochodzi. Asyryjskie statystyki podają, że Saluki był uznaną rasą zanim wynaleziono pismo. Być może w niedalekiej przyszłości rząd Arabii Saudyjskiej złagodzi prawo religijne i zezwoli na ekspedycję archeologiczną, która poprowadzi prace wykopaliskowe w starożytnym mieście Saluk. Problem w tym, że Saluki nie jest i prawdopodobnie nigdy nie był miejskim psem, a wędrowne życie Beduinów pozostawia niewiele archeologicznych śladów.
   Aby w ogóle zrozumieć mistycyzm Saluki trzeba by zbadać kulturę wczesnoarabską. Powinniśmy także dowiedzieć się czegoś o arabskich koniach. Wczesnonomadyjska arabska kultura była oparta na kodeksie honorowym, który nie ma odpowiednika w historii naszej zachodniej cywilizacji, z wyjątkiem mitycznych wydarzeń na dworze Króla Artura. Wiemy bardzo niewiele na temat tego, w jaki sposób Beduini hodowali Saluki, ale bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, jak hodowali swoje konie.
   Przypominam sobie historię o saudyjskim królu, który brał udział w wystawie koni arabskich tutaj w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie konie są oczywiście dużo większe niż w ojczystym kraju i na pytanie, co myśli o amerykańskich koniach, król powiedział: „My hodujemy nasze konie do ujeżdżania, a nie do jedzenia”.
   Dla rozrywki Beduini wystawiają swoje konie w wyścigach podobnie jak Saluki. Na arabskich wyścigach koni, komisja ekspertów ocenia konie pod względem zgodności ze wzorcem. Jeśli, zdaniem komisji, koń nie odpowiada standardowi zostaje wytatuowany i może nigdy nie mieć udziału w hodowli i wyścigu. Oto dowód, iż dla Arabów ochrona cech charakterystycznych rasy jest najważniejsza!
   My na Zachodzie nigdy nie podjęlibyśmy tak arbitralnej i trwałej decyzji, ale czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy byli w stanie zaadoptować taki rodzaj systemu dla ochrony rasy Saluki. Nie mogłoby to mieć miejsca tutaj prawdopodobnie dlatego, że nasz system cywilizacji nie był nigdy zbudowany na tak twardym kodeksie etycznym.
   Arabska nazwa „Iraq” oznacza „początek”. Teologowie wierzą, że Eden istniał gdzieś w południowym Iraku. Ochrona linii czystej krwi Saluki od początku cywilizacji jest jednym z najbardziej godnych uwagi osiągnięć ludzkości. Jeśli zdamy sobie sprawę, że nigdy nie były izolowane na wyspie czy na szczycie góry, staje się niemal niepojęte w jaki sposób czystość tej rasy została zachowana. Pomyślcie o wszystkich tych armiach przemaszerowujących kraj: Asyryjczycy, Egipcjanie, Rzymianie, Turcy, Mongołowie, krucjaty przepływające wzdłuż i wszerz. Podczas obydwu wojen światowych kraj był przemierzany przez armie obcych wojsk. Możemy nazwać to dumą lub uporem, ale co najważniejsze, prowadzi do zachowania czystości rasy, a jest nieznane w zachodniej kulturze.
   Historycy uważają Arabów za wynalazców selektywnej hodowli. Wynaleźli także nasz system liczb i spiralę chroniącą przed ciążą, którą wykonywali ze srebra i używali jej przez tysiące lat, jako ochrony przed ciążą u wielbłądów. Powszechnie uważa się, że pierwsze arabskie konie były prawdopodobnie wynikiem mutacji raczej niż procesem selektywnej hodowli, ponieważ Araby maja mniej kręgów niż inne konie. Pierwsze Saluki musiały być mutantami. Eksperci od ewolucji psów domowych sądzą, że wszystkie psy pochodzą albo od wilka albo od szakala, jeden i drugi mają stojące uszy. Nielogicznie jest przypuszczać, że Arabowie selekcjonowali psy ze zwisającymi uszami, kiedy wiemy, że praktykowali przycinanie uszu. Teorie, że szeroka różnorodność legend, jakie zna ludzkość jest w jakimś stopniu oparta na faktach jest uznawana za prawdziwą. Mutacja jest jedynym racjonalnym wyjaśnieniem legendy, która mówi, że Saluki jest darem od Boga.
   Możliwość rozpoznawania przez prymitywnego człowieka wartości mutacji może być zrozumiana, gdy zaufamy jego inteligencji, którą oczywiście posiadał; inteligencji, która była niewątpliwie o wiele większa niż nasza własna. Człowiek pierwotny nie miał ani prędkości, ani siły, żeby uciec przed drapieżnikiem albo go pokonać. Nie miał kłów, rogów ani ostrych kopyt, którymi mógłby się obronić. Jego egzystencja wymagała, aby był nie tylko uczniem, ale mistrzem natury. Prawo przetrwania najsilniejszych w naturze zapewnia przetrwanie mądrym. Podczas, gdy dziś…
   Człowiek był zbieraczem zanim został myśliwym. Jego zęby nie były w stanie poradzić sobie ze skórą zwierzęcia większego niż królik. Psy, jak wiemy, były pierwszymi udomowionymi zwierzętami. Możliwe, że początkowo ludzie wykorzystywali je do przegryzania skóry większej zwierzyny. Wszyscy ludzie pierwotni byli koczownikami. Pojawienie się pszenicy dało im pierwszą „nadwyżkę” jedzenia. Uprawa pól pszenicy prowadziła do pierwszych siedlisk. Wiemy, że pszenica była mutantem. Najpierw pojawiła się w okolicach miejsca, gdzie teraz jest miasto Jeryho. Pszenica obecnie jest zależna od ręki uprawiającego człowieka, nie może egzystować w naturze samodzielnie, ponieważ nie ma wykształconych mechanizmów umożliwiających samorozsiewanie się. Wyobraźcie sobie prawie niewiarygodną inteligencję Nomada, który odkrył pierwszą samotną kępę pszenicy. Był wędrowcem, zbieraczem, myśliwym. Nie był farmerem, ale dzięki mistrzowskiej wiedzy o naturze rozumiał, że te soczyste nasiona nie mogą być zjedzone, ale pozostawione i wysuszone a potem posiane w następnym sezonie, aby zebrać jeszcze lepszy plon.
   Takiemu oto człowiekowi musimy podziękować za nasze Saluki oraz jego potomkom, którzy różnili się od swoich przodków także temperamentem. Również nasi ulubieńcy przekonują nas do siebie nie ze względu na funkcje, ale raczej na temperament. W rzeczywistości pierwsze Saluki musiały być niezwykle intuicyjne i wrażliwe, jeśli przetrwały tak długo. Musiały naprawdę wyglądać na dar od Boga.
   Ochrona Saluki staje się coraz większym problem w naszym nowoczesnym świecie. Gazele, które były kiedyś jego naturalną zdobyczą, są na liście zwierząt chronionych a Beduini mówią nam, że jedynym realnym testem dla Saluki jest zwierzyna płowa. Czy mechaniczny królik może imitować sprytną zwierzynę? Kiedyś dumny Saluki mógł biec szybciej i dalej niż jakikolwiek inny chart. W jaki sposób zdołamy przetestować je na wytrzymałość? Duże zające są jedyną legalną zwierzyną łowną, która może być wykorzystywana do pościgów w Ameryce. Jeżeli wykorzystamy pościgi za zającem jako kryterium dobrego Saluki, to czy nie wpadniemy w niebezpieczeństwo wykształcenia „wzrokowca” podobnego do angielskich chartów szkolonych do sportu? Szczególnie jeśli będziemy używać zasad wykorzystywanych w pokazach greyhoundów. Wygląda na to, że jedyną szansą są szczegółowe studia nad tym, czym Saluki były w przeszłości. Jaka jest realna wartość wszystkich tych amerykańskich tytułów coursingowych.
   Saluki w Ameryce balansuje na krawędzi przepaści zwanej popularnością, z której może nie być odwrotu. Istnieje niebezpieczeństwo utraty zdolności użytkowych Saluki. Bardzo wrażliwa natura Saluki sprawia, że są ekstremalnie trudne w szkoleniu i hodowli. Hodowcy bez skrupułów będą selekcjonować do hodowli Saluki, które będą nienaturalnie niewrażliwe lub umiarkowanie wrażliwe, czego rezultatem będzie „linia” bardziej akceptowana jako ulubieńcy, lepiej „sprzedawalna”. Co stanie się z jego rodzimą inteligencją, jeśli ma zejść do poziomu populacji zwierzątek domowych.
   Czy słyszeliście kiedykolwiek miłośnika Saluki robiącego następujący spostrzeżenie „Nie wiem zbyt wiele o usposobieniu, ale wiem, co lubią.” Od nas tylko zależy, tych z nas, którzy stawiają ochronę Saluki ponad własną egomanię dla sławy i fortuny, w jaki sposób uczyć zarówno znawców jak i nowicjuszy o prawdziwym skarbie, który odziedziczyliśmy po zamierzchłych czasach.
   Czy uwierzycie, że autorka powyższego spostrzeżenia wraz z mężem pełniła rolę rzecznika rasy i podróżowała po kraju z odczytami dla znawców? Wydawali się mieć bardzo przekonujące argumenty na to, że króliki były zawsze naturalną zdobyczą Saluki, i że Saluki zawsze polowały biegnąc kłusem. Bylibyście zaskoczeni liczbą ekspertów, którzy uważają ich za autorytety. Jak możemy oczekiwać od „wielorasowych” ekspertów rozwiązania zagadki naszego enigmatycznego Saluki, jeśli tak wielu hodowców nie próbuje drążyć i zgłębiać mistycyzmu Saluki.
   Czy w promocji rasy i rozwoju wystawiennictwa nie popadniemy w niebezpieczeństwo utraty wielu cech rasy na rzecz wątpliwego piękna formy? Moja pierwsza lekcja dotycząca wartości piękna miała miejsce w 1928r. Ktoś dał mojemu ojcu pięknego czystorasowego owczarka niemieckiego; ponieważ trzymanie go w mieście sprawiało wiele kłopotów. Nawet po latach pamięć o pięknie tego psa wywiera na mnie wrażenie. Dopiero utrata paznokcia i czubka palca przekonała mnie, że ten pies nie miał ochoty być przyjacielem. Po 6 miesiącach i ponad setce martwych kurcząt mój ojciec dał sobie z nim spokój i oddał go pewnemu kawalerowi, który poganiał bydło w górach. Nie miał dzieci ani kurcząt. Później dowiedzieliśmy się, że pies odkrył, że zabijanie cieląt jest nawet zabawniejsze niż kurcząt i został oddany człowiekowi w innym mieście w celach hodowlanych. Nie powinno to mieć miejsca, ponieważ kompletnie brakowało mu naturalnych instynktów rasy, ale po prosty był zbyt piękny.
   Ludzie nie zmienili się zbytnio w ciągu ostatnich 50 lat i co najmniej kilka spośród wygrywających w rankingach hodowli ma do zarekomendowania niewiele ponad piękno formy. Piękno jest rzeczą gustu. Saluki są najpiękniejsze, kiedy poruszają się poprawnie. I dobrze sobie z tym radzą. Ich eteryczna gracja jest jak balsam dla mojej duszy. Z dzieciństwa pamiętam słowa mojej matki, która zwykła mówić „Piękno jest tym, co czyni.”
   Wszyscy wiemy, że kiedy rasa staje się bardzo popularna, pojawia się zatrzęsienie hodowców, którzy czynią w niej spustoszenie. Lubimy winić niedoinformowanych, zaściankowych hodowców za upadek wartościowych cech rasy, który często towarzyszy popularności, ale nie zawsze mamy rację. Częściej możemy obarczyć winą dobrze poinformowanych genetyków, próbujących poprawić rasę i niestety mierzyć tę „poprawę” kryteriami wystawowymi. Presja konkursów i polityka wystaw nie działa na rzecz troskliwej ochrony wielu wartościowych, typowych cech rasy. Wynalazcy selektywnej hodowli od wieków hodują Saluki dla spełniania określonej, specyficznej funkcji. Próby „poprawy” rasy przy pomocy wystaw, jako kryterium, może być tylko przykładem naszego egotyzmu.
   Historia nie jest popularnym tematem wśród współczesnych, preferujących raczej spoglądanie w przyszłość. W końcowej jednak analizie przeszłość jest jedynym miernikiem przyszłości jaki mamy. Jeśli mamy wiedzieć czym powinny być Saluki, musimy być pewni, czym były. Ci z nas, którzy kochają rasę dla niej samej powinni przekonać się do pilnych, dogłębnych studiów nad tym, czym były dumne Saluki. Tylko wtedy będziemy wiedzieli, co nam, się podoba. Nasze ukochane Saluki były kiedyś orłami w przestworzach pustyni. Drapieżnik, nie zdobycz , z uszami do tyłu, małymi oczami o egzotycznym, wschodnim spojrzeniu. Czy chętnie odstąpimy od zabawiania się w ulepszanie rasy, czy odrzucimy skąpstwo i uprzedzenia i odłożymy na bok nasze upodobania i niechęci względem innych ludzi i ich Saluki, czy poświęcimy się ochronie cech rasy? To jest najważniejsze. Czy też chcemy podążać za kapryśną sławą przyszłych pokoleń, bo w takim razie nigdy nie będziemy zdegustowani, czy wręcz zawstydzeni zasłyszaną na wystawie uwagą: „Widziałeś te stare zdjęcia Saluki? Czyż nie były okropne? Z tymi oczami patrzącymi śmiało przed siebie, jak orzeł..?”

Kafiat Almanza
KAFIAT Almanza
Historia ZOO
1976 Judith Myrer

   Salon wypoczynkowy hotelu na Basil Street w Knightsbridge umeblowany jest kanapami w stylu Regency (I poł. XIXw.) przykrytymi blado-oliwkowo-zielonym aksamitem. Kiedy weszliśmy z p.Ernestem Tebbsem i Ch. Almanza Kafiat pomiędzy nami, obsługa wstrzymała oddech. Wybraliśmy mała kanapę ze ślicznym mahoniowym obiciem, Kafiat przyłączył się do nas układając się najpiękniej jak mógł w stylu Dehr el Bahri z przednimi łapkami nonszalancko opadającymi z siedzenia. Zauważyłam, że Gabriel, nocny barman, zawahał się przyjmując zamówienie. Widocznie jednak jego dobre wychowanie nakazywało mu zachowanie równowagi, przyjmując, że „nie dyskutuje się z manierami króla”. A Kafiat, bez względu na to, kim mogli być jego towarzysze, z pewnością zachowywał się po królewsku.
   Okazją stał się wieczór konkursu championów w londyńskim zoo 15.01.1976r. 32 championy wszystkich ras ubiegały się o tytuł najwybitniejszego w całym Zjednoczonym Królestwie (jeden saluki został wybrany, choć nie było limitu liczby championów z jednej rasy, ani nie było też konieczności, aby każda rasa była reprezentowana). Dziesięciu najwybitniejszych sędziów pomagało dokonać końcowej selekcji poprzez wyciąganie imion z kapelusza i tworzenie w ten sposób par, które były później redukowane do jednego psa. Był to uroczy, doniosły i uroczysty wieczór. Dla Amerykanina była to rzadka okazja, aby zobaczyć bardzo wysoki poziom angielskich psów i docenić także dobrego ducha sportu i wdzięk angielskich wystaw i ich uczestników.
   Ch. Almanza Kafiat (Danny dla przyjaciół, których wielu było na widowni) doszedł do finału, który był fantastyczną rywalizacją ze słynnymi psami innych ras. Ring był raczej skrócony (złapałam się na tym, że zastanawiam się, w jaki sposób jedna z wystawiających daje sobie radę w wieczorowej sukni i butach na wysokim obcasie), ale jedną z zalet było to, że widzowie krócej czekali na kolejne wejścia i za każdym razem obserwowało się tylko jedną parę. Było jak było. Danny niewątpliwie był popularnym faworytem, choć w końcu został pobity przez ślicznego golden retrievera o imieniu Ch. Camrose Cabus Christopher, którego właścicielka była p.J. Tudor.
   Być może, równie wywierające wrażenie na mnie co występ, było zachowanie Danny’ego, kiedy chodziliśmy z nim po Londynie tego krótkiego wieczora. Choć niewątpliwie wiejski pies, poruszał się po mieście całkowicie zrównoważony,+ z właściwym sobie połączeniem obojętności i protekcjonalnego, czujnego zainteresowania. Najbardziej można było odczuć to, że jest się w towarzystwie wrażliwego i inteligentnego zwierzęcia. Prawdziwa wartość saluki przejawia się w tym, że cały czas odczuwamy potrzebę dziękowania mu, że dostąpiliśmy zaszczytu przebywania w jego towarzystwie.

Tłumaczenie: Anna Sikorska-Grzanka

Caliph Bedouin
CALIPH Bedouin
Angielski Champion Bedouin Caliph
Urodzony: 28 luty 1964
Hodowca: Mrs. Lucas i Mrs. James Właściciele: Peter i Deborah Steeds Copperthwaite, of Wiltshire,

Anglia Kariera wystawowa Calipha, urodzonego 28.02.1964, zaczęła się na Hound Association na początku 1965r. Deborah Steeds nabyła go, jako szczeniaka od hodowców Mrs. Lucas i Mrs. James i zawsze był wystawiany przez właścicieli. W wieku 11 miesięcy wygrał res. C.C. podczas swojej pierwszej wystawy. Następnego listopada, podczas swojego drugiego pokazu dostał swoje pierwsze C.C. na L.K.A. od p.Grizel Ballantyne. Pod koniec 1965 Caliph zdobył swoje drugie C.C. i zwycięstwo rasy a potem zwycięstwo grupy. Niezłe osiągnięcie, jak na 22-miesięcznego saluki. Caliph wygrał swój tytuł na początku 1966r. (sędzia p.Hope Waters). W 1966r. Caliph zdobywał C.C. na każdym z pokazów, na których był, co dało 6 C.C. przez cały rok, z których 5 zawierało także Best of Breed. Do początku 1970 roku zawsze wygrywał i zmniejszała się liczba sędziów, którzy jeszcze nie przyznali mu C.C. (Powinno się pamiętać, że w Anglii w tych czasach można było przyznać dla saluki tylko 10 C.C. w każdym roku plus 2 w Szkocji dla tych, [w odróżnieniu od Calipha] które mogły tam pojechać. Faktycznie tylko 4 razy Caliph podróżował na wystawy dalej niż 120 mil {193km} w całej swojej karierze wystawowej.) Do początku 1970r. Caliph zebrał 21 C.C. i dostawał C.C. i BoB na wystawa Cruft’s przez 3 pełne sukcesów lata. We wczesnym okresie swojej kariery wystawowej Caliph kompletował wybitne zwycięstwa na większości wystaw, konkurując z championem Burydown PASHA. PASHA był znakomitym zwycięzcą. Ale od kiedy matka PASHY, Burydown FREYHA, zaznaczyła swoją obecność wśród zwycięzców grupy (kilka lat wcześniej, zanim Caliph był wystawiany), saluki praktycznie nie pojawiały się w finale grupy. Caliph był pierwszym psem saluki, który zdobył Best in Show na angielskiej wystawie psów i pierwszym przedstawicielem swojej płci, który regularnie wygrywał na pokazach. W 1971r. zdobył swoje 4 C.C.i kolejne BIS na klubowej wystawie saluki. W tym samym tygodniu zdobył swoje 24 C.C od p.Gwen Angel właścicielki słynnej hodowli Mazuri. Było to podczas wystawy Hound Speciality Show a Caliph dostał najwyższą notę Supreme BIS. (Wcześniej na tym samym pokazie zdobył Res. BIS oraz C.C. i BoB od p. P.Kean właścicielki hodowli saluki - Ajman ). 25 C.C. Caliph uzyskał późnym latem 1971r. od p.N. Niblock (hodowla afganów Khanabad). To dnia, kiedy Ch. Almaza Kuhaila, nieco ponad dwuletnia zdobyła swoje pierwsze C.C. Ona i jej brat Kafiat naprawdę dobrze prezentowali się na ringu. Kuhaila zdobyła tytuł w 3 wystawach i oboje do końca roku zostali championami. Od kiedy Caliph skończył 7,5 roku pojawiał się kilka razy do roku na wystawach, co pozwoliło zdobyć 28 C.C. i 11 Res. C.C. Jego ostatnie pokazy odbyły się na wystawie Cruft’s w 1974r. kilka dni po 10 urodzinach (zdobył C.C. od Joe Braddon) i na klubowej saluki w lutym 1974r., kiedy zdobył BIS pobijając swojego syna Al. Caliph’s Alyfeh i uzyskując tytuł Best of Sex. Caliph był pierwotnie kupiony jako ulubieniec domowy nie był wystawiany czy wykorzystywany w „pełnym wymiarze”. Z dwoma wyjątkami był oceniany tylko raz przez każdego sędziego dla uzyskania C.C.. Poza tymi tytułami C.C., Caliph ma wiele tytułów BoS i BoB oraz liczne BiS na wielkich otwartych wystawach. Biorąc pod uwagę jego zwycięstwa, Caliph niezbyt często krył. Nie był wykorzystywany w hodowli do 4 roku życia. Dość dużo potomków Calipha wyeksportowano i można tylko żałować, że nie jesteśmy w stanie odnowić kontaktów z wieloma ich hodowcami. Jeśli właściciele skontaktują się z nami będziemy mieli możliwość uaktualnić i uzupełnić ten raport. Niewątpliwie największą liczbę sukcesów w Anglii osiągnęło potomstwo Calipha i Ch. Asphodel Almanza (np.: Almanza Kafiat) . W Kanadzie jeden z synów Kafiata Ch. Almanza Gwasmiyeh, którego właścicielem był John Ross, udowodnił swoje wybitne osiągnięcia jako ojciec i zwycięzca o wysokiej randze. Miot po Ch. Burydown Asphodel Alanya był w większości kremowo umaszczony. Większość szczeniąt wyróżnia się elegancją Calipha i przenosi tę cechę na swoje dzieci. Z tego miotu pochodzi Al. Caliph’s Alyfeh, do tej pory w cieniu ojca, ale wciąż pracuje na swoją reputację, jako że bardzo późno dojrzewa. Burydown Anya wydała jeden miot dla hodowli Omega zanim zginęła w wypadku. W większości wystawiana przez właścicielkę Judith Myrer, Anya miała 12 pkt., kiedy zginęła. Psy z tego miotu są także w USA- właściciel Wiley Harrisom. Altair został ojcem 2 miotów, ale nie był wystawiany i w wypadku samochodowym uszkodził jedno ramię. Wczesne odejście Burydown Abdilliyeh, która zginęła zanim mogła mieć potomstwo było wielką stratą.Jej siostra Burydown Anya została sprzedana do Ameryki także niespodziewanie zginęła w wypadku. Inny kremowy potomek z tego samego miotu został sprzedany do Dr. Campagne do Francji. I ta suka była ostatnio kryta Burydown Bashir z miotu Pasha x Cheheli. Inny syn z tego miotu został importowany do Kaliforni przez Harrisonów, którzy przyrzekli nam fotografie do tego artykułu, które jakoś zostały pominięte. Postaramy się kiedyś je zamieścić. Altair był kontuzjowany jako szczenię i nigdy nie był wystawiany, ale ostatnio został ojcem 5 szczeniąt w hodowli Burge’ów jako rezultat skrzyżowania z ich Srinagar, córki Ch.S. Dhanya Vasara i Ch.S. Asurya Vishnu. Ch. Burydown Asriel of Zencor dołączyła do swojej siostry za oceanem, aby zostać członkiem domowej hodowli Dr. i Mrs. Asa Mays. Początkowym celem była możliwość połączenia z ich Ch. Omega Becket of Zencor, w końcu jej partnerem został Ch. Jen Araby Psammos, który podobnie jak Becket jest wnuczkiem Burydown Asphodel Alanya. Tak więc Anya (kryta Becketem przed jej śmiercią) i Ch.Asriel były z jednej linii hodowlanej nie z Caliphem, ale po jego matce. Miot Any’i dał znakomite efekty- pies jest wybitnym championem w Ameryce i Kanadzie. Z tego, co wiemy drugi pies z silnymi cechami krwi Calipha był ostanio importowany przez Tatanianę Partridge z Maine. Pies ten jest tak naprawdę nie synem Calipha, ale Alyfeha (wnuk Calipha w linii ojca) i W. Khashil (wnuk C po matce). Aziz miał na celu wynagrodzenie Partridgom stratę W. Khasir, która odeszła po urodzeniu jednego tylko miotu. W miocie było 10 szczeniąt. Hope Waters i Judit Myrer zastąpiły utratę ulubienic córkami Calipha i Burydown Palmyry. Burydawn Emma pani Waters jest bladokremowa. Wraz z Burydown Ereb Emir wygrała Junior Warrant i Res.C.C. W Ameryce Burydown Electra będzie wkrótce wystawiana na ringach USA. Zważywszy na fakt, że wielu potomków Calipha zostało eksportowanych, trudno jest znaleźć psy dla zachowania linii Calipha. Znakomitym wyjątkiem jest 7-miesięczny miot Burydown Elektry i Ch.Omega’s Vallarius of Elana. Ojcem jest wnuk Calipha. W Kanadzie inny wnuk Ch. Almanza Kafiat miał też wybitne sukcesy jako ojciec. Wspomniany wcześniej Ch.Almanza Gwasmiyeh (właściciel-John Ross) nie krył żadnej suki z Caliphem w swojej linii. Faktem jest też , że Caliph nigdy nie miał potomstwa z suką o kremowym umaszczeniu, ale 64% jego potomstwa jest kremowe. W Anglii co najmniej 2 psy z każdego miotu zdobyły co najmniej Res. lub Best of Sex na wystawach. Na ringach wystawowych Caliph był chwalony za wyjątkowe wrażenie, które wywierał, ruch z gracją, solidność budowy, umaszczenie i umiejętności wystawowe. Ponad wszystko odznaczał się najbardziej perfekcyjnym temperamentem, jaki można znaleźć u saluki. Zawsze był psem przewidywalnym w każdych okolicznościach, i jak jego przyjaciele mogli się przekonać na angielskich wystawach, zdolny do wielkiego przywiązania. Na szczęście udowodnił, że potrafi przekazać swój wyjątkowy temperament nie tylko dzieciom, ale i wnukom. Caliph jest teraz w 12 roku życia, odpoczywa od hodowli, ale mamy nadzieję na jeszcze 1 miot w tym roku. Oto 6 suk, które krył (w kolejności): Windswift Shahana, Windswift Asheba, Ch. Asphodel Almanda, Ch. Burydown Asphodel Alanya, Ch.Burydown Palmyra, Ch. Burydown Badawiyah. Zdobywanie tytułów przez Calipha nie kończy się jednak. Jego ostatnie wyróżnienie to „Top Stud Dog”. Jest on oparty na osiągnięciach wystawowych jego potomków w Anglii. To niezwykłe osiągnięcie, ponieważ krył tylko 6 razy i wiele spośród jego dzieci jest jeszcze młode. Na koniec możemy tylko wyrazić nadzieję, że wielu potomków Calipha będzie kontynuować przekazywanie wyjątkowych cech, które sprawiają, że dają radość patrzącym na nie i żyjącym z nimi ludziom.

Deborah Steed Copperthwaite (and Judith Myrer)

Tłumaczenie: Anna Sikorska-Grzanka

Pasha Burydown
PASHA Burydown
Ashodel Almanza
ASPHODEL Almanza
Burydown Asphodel Alanya
ASPHODEL ALANYA Burydown
Shahana Windswift
SHAHANA Windswift
AFARAH
AFARAH z Farsistanu
Saluki Dar Allaha
autor: Janusz Zielinski

   Według wierzeń arabskich - Allah podarował ludziom swój skarb - charta perskiego, aby spławiał im przyjemność i radował serce.
   Historia tej rasy jest bardzo stara. Zanim ludzie wymyślili pismo, uwiecznili swoje wizje za pomocą malowideł czy rzeźb. Częstym tematem ich prac był chart wyglądający jak współczesny saluki. Ślady ich bytności na dawnym obszarze imperium Sumerów licza ponad 7000 lat, co stawia je, jako jedne z pierwszych psów hodowanych przez człowieka.
   W "Biblii" dla hodowców i miłośników chartów perskich "How to raise and train a Saluki" autorstwa pani U.M. Burch oraz w drugiej ważnej pozycji tego typu "Windhunde der Welt" H. Duaba czytamy: "religia mahometańska zdegradowała psy, uważając je za nieczyste, ale z jakichś nieopisanych przyczyn saluki zostały uznane za święte i przez wiele stuleci pozwalano im sypiać w namiotach szejków. Arabowie prowadzili hodowle psów planowo, podobnie jak to czynili z końmi".
   Zgodnie z koczownicza natura plemion Nomadów, saluki znajdowano na całym wybrzeżu Afryki Północnej, w sercu Sahary i na całym Bliskiem Wschodzie. Sloughi, Saluki, Tazy, Tarsam, Sage Sekari - tymi wyrazami w zależności od obszaru występowania określane są bez wątpienia saluki - szybkie psy myśliwskie, używane do pogoni za zającami, gazelami i szakalami. Badacze są zgodni co do tego, ze nazwa rasy wywodzi się od starego arabskiego miasta Saluq, lecz wpływ mogły mieć także miasta o jednakowej nazwie Seleucia. Twierdza oni również, ze Saluki przywieziony z Azji do Afryki wyparł psa znanego pod nazwa Tesem.
   Saluki występują w kilku odmianach. Różnią się miedzy soba długością szaty, szerokością i rzeźbą głowy oraz proporcjami korpusu.
   Należy tu zaznaczyć, ze FCI uznała jeden standard dla odmian długo i krótko włosej zalecając hodowanie ich oddzielnie. Sposoby i zwyczaje obcowania z chartami nie różnią się miedzy społecznościami. Ich utrzymywanie i pielęgnacja, a także sposoby polowania z nimi są takie same w Afryce i Azji. Wszystkie narody zamieszkujące pustynie są namiętnymi myśliwymi. Poświęcając więc dużo czasu na przygotowanie psa do polowania. Ulubionym sposobem polowania jest wykorzystywanie zdolności charta i sokola. O wielkiej przydatności saluki do polowań świadczy rekord szybkości tych psów zanotowany w Księdze Rekordów Guines'a - 69 km/godz, niestety bez podania warunków, w jakich była ona mierzona. Wielu władców osmańskich uznało te psy za najlepsze do polowań. Niektórzy z nich przeszli do historii jako tyrani polowań. Sultan Bajazyt I utrzymywał około 6000 psów i 7000 dobrze wyszkolonych sokołów.
   W Europie po raz pierwszy Tazy/Saluki został opisany przez rzymskiego biologa Aeliana (170-240 r. po Chrystusie). Niestety bogactwo sztuki greckiej nie przekazało podobizny saluki. Dopiero w okresie wypraw krzyżowych w roku 1404 Konrad von Soest namalował orientalny obraz: turecki wojownik występuje z wielbłądem i Saluki.
   Od 1700 r. w Anglii chart jest ulubionym tematem malarzy; towarzyszy najczęściej wspaniałym wschodnim wierzchowcom. Ponowne zainteresowanie ta rasa zrodziło się w roku 1840; Saluki jako prezenty dla oficerów angielskich stacjonujących na Wschodzie trafiają do Anglii. Jednak hodowla nie rozwinęła się, a pojedyncze egzemplarze stanowiły atrakcje ogrodów zoologicznych jako prezentacja fauny orientu.
   Od 1895 r. chart ten zadomowił się w Anglii za sprawa Florence Amherst, która sprowadziła kilka egzemplarzy i założyła pierwsza rejestrowana hodowle AMHERSTIA. Jednak oficjalne uznanie tej rasy przez Angielski Kennel Club nastapilo dopiero w roku 1922, a przez amerykański w 1927 r.
   W Niemczech pokazano 2 charty perskie na I Niemieckiej Wystawie Psów Rasowych w 1863 roku w Hamburgu. Hodowla Saluki w Niemczech rozwinęła się dopiero w latach dwudziestych. Pierwsza była hodowla VON PERSIEN C. Wolteringa na perskim imporcie. Wielkim miłośnikiem tej rasy był również ówczesny niemiecki poseł w Teheranie Graf von Schulenburg. Największe znaczenie dla niemieckiej hodowli tej rasy miała jednak założona w 1926 roku hodowla EL SALUK, współpracujaca z doskonała angielką SARONA.
   W Polsce historia tej rasy liczy juz 9 lat, choć juz wcześniej miłośnicy widywali pojedyncze egzemplarze z RFN, Czechosłowacji na naszych wystawach. Dobrze się stało, ze zwierzęta sprowadzane do Polski reprezentują najlepsze hodowle europejskie.
Dotychczas sprowadzono:
1) z Czechosłowacji: Ch. Zw. ASHRAF del Monte, Int. Ch. Zw. AFARAH z Farsistanu, Ch. Zw. ASSAD z Farsistanu;
2) z Wielkiej Brytanii: Ch. Zw. Mumtaz PAPRIKA;
3) z Holandii: Ch. Zw. Gamara's INDIRA, Ch. Zw. Gamara's AL. WASHA HUSAIBA;
4) z RFN: Ch. Zw. Bigalla's USTAD. ESTHER AL. Dschin Al. Dschin, EL ADHAN Al. Dschin.
   Większość naszych psów posiada tytuły Championa Polski i Zwyciezcy. Natomiast pierwszym chartem perskim mieszkającym w kraju, który uzyskał tytuł Interchampiona jest suka AFARAH z Farsistanu - własność Pani Anny Piotrowskiej z Koszalina. Suka jest doskonała pod względem użytkowym; wykrywała juz kilkakrotnie w imprezach wyścigowych, organizowanych w Czechoslowacji.
W tym miejscy wypadałoby podać jak rozwija się hodowla tej rasy w naszym kraju. Zestawienie obejmuje nazwę hodowli i dane pary rodzicielskiej:
1. Eudaimon SHAMSARA Samoem's / ASHRAF del Monte
2. Eudaimon Hilerica TABRIZ / ASHRAF del Monte
3. Spod Startu Hilerica TABRIZ / ASHRAF del Monte
4. Spod Startu Bigalla's USTAD / CAPRA Eudaimon
5. z Mrokowa Gamara's AL. WASHA HUSAIBA / Mumtaz PAPRIKA
6. Od Gustawa Gamara's AL. WASHA HUSAIBA / ASHRAF del Monte
7. Sannatis ZAHIR Esmuh Fenek AL. Dschin / AFARAH z Farsistanu
8. Demos Gamara's AL. WASHA HUSAIBA / AFIKA Spod Startu
9. z Mrokowa EL ADHAN AL. Dschin / SEJNA z Mrokowa
10. Demos SELIM z Mrokowa / AFIKA Spod Startu
11. brak danych Bigalla's USTAD / BETA Spod Startu.
   Z podanych wyżej efektywnych kryć pozostawiono do hodowli 66 szczeniąt w 7 hodowlach. Saluki polskiej hodowli mieszkające w Polsce, RFN, Berlinie Zachodnim i Czechoslowacji zdobywają juz najwyższe oceny na wystawach psów rasowych.
   Ciekawa jest psychika Saluki - mimo, ze samodzielne, oddane są właścicielowi i wdzięczne za dobre traktowanie. Saluki nie nadają się do chowu w kojcach; amatorzy tych psów powinni o tym pamiętać. W jednej z większych hodowli psów tej rasy - Gamara - w Holandii, widziałem tak zwany chów wolny. Psy w ciągu dnia przebywały na dużym wybiegu, miały jednak możliwość w każdej chwili wejść do domu. Na noc zamykane były w specjalnie do tego celu przystosowanej części domu. Właścicielka hodowli twierdzi, iż psy te potrzebują stałego kontaktu z opiekunem - wtedy ich samopoczucie jest dobre. Bardzo cierpią z powodu rozłąki lub zmiany domu. Oprócz rozwijania swojego instynktu pogoni, potrafią bronić terenu, na którym czuja się dobrze. Dzisiaj Saluki nie należą do rzadkości. Krąg ich wielbicieli jest mały, ale wierny. Saluki hoduje się dla ich pięknej sylwetki, psychiki i serca, które potrafi obdarzyć wielkim uczuciem.

Assad
ASSAD z Farsistanu
Esther
ESTHER Al Dschinn
Hodowca p.A.Piotrowska z saluczkami

Hodowla "SANNATIS" p.A.Piotrowska
i ESTHER, FAADJI, AFARAH, JORDAN, JAGARE